poniedziałek, 2 września 2013

PAVLOVA

Na początek tego strasznego dla niektórych tygodnia, najsmaczniejszy deser, jaki można sobie wyobrazić, małe cudo, do którego tak niewiele trzeba. Coś co jest chrupiące, ale zarazem rozpływające się w ustach, orzeźwiające a przy tym słodkie, a przede wszystkim delikatne. Pavlova ze śmietaną i owocami jest tak elegancka i wykwintna jak elegancki i wykwintny musiał być taniec prima baleriny Anny Pawłowej.

 
Nadzienie
składniki

500 ml śmietany kremówki
świeże sezonowe owoce

Śmietanę ubić na sztywno, koniecznie bez cukru. Wyłożyć na bezę, posypać umytymi i osuszonymi owocami (w przypadku bananów skropić je odrobiną soku z cytryny, aby nie ściemniały). Natychmiast podawać. Polecam zjeść ją w tym samym dniu, ponieważ na następny dzień beza rozmięknie. Nie przechowywać w lodówce.

Źródło- Moje Wypieki

4 komentarze:

  1. piękna ta pavlova, odpowiednio upieczona :)
    apetycznie tu u Ciebie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Dla mnie ten dzień to rzeczywiście zwiastun strasznych 10 miesięcy :( Pavlova cudowna! Mi taka nie wychodzi, wydaje mi się, że to wina mojego piekarnika. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  3. Jaki smaczny powrót :)! Paterki zrobiłam, więc jak coś, jak będziesz grzeczna to na mikołaja możesz sobie zażyczyć :))) Proszę Cię Lolinko dodaj mi przepisy na te Twoje śliczne torty bo stęskniłam się za Twoimi opowieściami i słodkościami :) I jak będziesz w Gliwicach to koniecznie się trzeba spotkać.

    OdpowiedzUsuń

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...