środa, 26 września 2012

WARSZTATY CUPCAKE'ÓW - GOOD CAKE - POMYSŁY, RADY, PRZEPISY...



W zeszłą środę brałam udział w warsztatach kulinarnych organizowanych przez Good Cake z Gliwic. Celem kursu było upieczenia własnoręcznie przygotowanych babeczek i późniejsze ich udekorowanie. I muszę Wam powiedzieć, że ogromnie mi się podobało. Jest to wspaniała zabawa. 

Warsztaty prowadzi Szkotka Bella, która tworzy w Gliwicach piekarnię Good Cake. Miałam okazję jeść jej ciasto o przekornej nazwie "18" na cześć tego, że udoskonalała je przez 18 lat i mimo, że może nie wygląda jak tort Szwarcwaldzki , ale smakuj wybornie i jeżeli tylko będziecie mieli okazję to go spróbujcie.

Ale wracając do kursu. Jest on organizowany co środę, prawdopodobnie do końca roku. Wejściówkę można nabyć na Grouponie w atrakcyjnej cenie 49 zł za osobę, normalnie wg ceny na stronie kurs kosztuje 150 zł. Z tego co powiedziała nam Bella po zakończeniu kursu cupcake'ów zorganizują kolejny kurs na pieczenie cookies, tart lub czegoś innego;) Jeżeli tylko lubicie się bawić z pieczeniem, a jeszcze bardziej z dekoracją to jest to kurs dla Was. Więcej szczegółów znajdziecie na Good Cake.

A tymczasem opowiem Wam, czego nauczyłam się na kursie:

1.Po pierwsze należy pamiętać, żeby składniki z jakich wykonujemy babeczki miały temperaturę pokojową, a więc jajka, masło, mleko, jogurt, maślankę, mąką, cukier, kakao, likiery czy inne rzeczy jakich używamy do babeczek powinny być wyciągnięte kilka godzin przed pieczeniem i muszą odstać swoje, żeby ich temperatura była podobna.

2. Po drugie (chociaż nie wiem czy się przekonam, bo zazwyczaj zapominam wyjąć masła) wszystko należy ucierać drewnianą łyżką a nie mikserem. Ma to na celu napowietrzenie ciasta i nie zbijanie go w bryłę.



3. Kolejną radą, która jest innowacją w moich kucharzeniu jest czas dodania do ciasta proszku. A więc moi drodzy proszku nie mieszamy z mąką a dodajemy po wmieszaniu do masy jajek, żeby mógł już aktywnie działać.

4. Zastanawialiście się kiedyś dlaczego Wasze muffiny są pofałdowane bardziej niż Karpaty? Ha, jest na to rozwiązanie. Wystarczy, że po nałożeniu ciasta do foremek będziecie w każdą babeczkę po kolei sadzać wykałaczkę i kręcić nią w kółko, aż utworzy się piękna spiralna górka, która przemieni się w równiutką muffinkę.


 5. Kakao wysusza ciasto, dlatego jeżeli go używacie dolejcie trochę więcej mleka ;)

A teraz przepis na masę maślaną, którą dekorujemy cupcake'i, jest niesamowicie prosty, a mieszanie masła z cukrem daje tyle satysfakcji. Jeżeli Was stać to zaopatrzcie się w łyżkotrzepaczkę firmy Tupperware, która ułatwia pracę, ale jest okropnie droga. Podobno na wyspach można znaleźć taniej ;)

Lukier (na 12 babeczek):
  • 300 g cukru pudru
  • 110 g masła
  • 30 ml mleka
  • barwniki (opcjonalnie)
Wykonanie:

Masło ucierać z cukrem, aż składniki się połączą i otrzymamy zwarte ciasto. Wtedy należy dodać mleko i ucierać do połączenia drewnianą łyżką. Na koniec mieszać barwniki i przekładać do worków cukierniczych lub szprycy.

A oto moje dzieła z prawie 3 godzin wspaniałej zabawy -próbowania,podpatrywania, smakowania dekoracji, ozdabiania i pakowania w pudełka:)

Wszystkie cupcake'i jakie przygotowałam, ale nie wszystkie dotrwały do sesji ;)











I jeszcze raz mój faworyt, słodki pajączek na maślanej pajęczynie:)

wtorek, 25 września 2012

TARTA FRANCUSKA Z KREMEM MAŚLANKOWYM

 
Strasznie dawno mnie nie było, a to wszystko przez problemy z Internetem, a właściwie dostawcą, który słabo dba o klienta i jestem strasznie zawiedziona firmą na O. Ale cóż począć. Miło mi, że mimo mojej nieobecności ktoś odwiedzał bloga i zostawiał komentarze. Wszystkim serdecznie dziękuję!
A tymczasem przyszedł czas na tartę "Pożegnanie lata". Niedawno byłam w Ikei i już od dłuższego czasu polowałam na formę do tarty z wyciąganym dnem. Poprzednim razem nie było jej na stanie, ale teraz udało mi się ją nabyć. Jestem przeszczęśliwa, bo nareszcie mogę piec tarty, na które mam taką ogromną chrapkę. Do dekoracji możecie użyć dowolnych miękkich owoców sezonowych, tropikalnych lub z puszki. Ja w ogrodzie znalazłam parę niedobitków- borówek, które jeszcze się ostały, kubek malin, trochę śliwek, kupiłam kiwi i tak powstała cudowne w smaku tarta z kremem budyniowo-śmietanowym na bazie maślanki. Coś pysznego.
 Szkoda, że wytrzymała tylko jedno popołudnie:(

Składniki na ciasto:
  • 15 dkg mąki
  • 5 łyżek cukru pudru
  • szczypta soli
  • 2 żółtka
  • 10 dkg masła
  • 2-3 łyżki lodowatej wody mineralnej
Wykonanie:

Wszystkie składniki ciasta zagnieść, aż będą jednolite. Owinąć folią spożywczą i włożyć na 30 minut do lodówki. Natłuścić formę do tarty. Po wyjęciu z lodówki ciasto rozwałkować na koło o wymiarach większych niż forma. Nawinąć na wałek i przenieść do formy. Wylepić nim dno i boki. Nakłuć widelcem. Jeżeli macie formę z takim "parapecikiem" wokół możecie wykończyć brzeg ciasta ciekawym wzorkiem, który na pewno podniesie walory estetyczne ciasta.
Po wylepieniu form wstawić ją do lodówki na około 30-40 minut. Wstawić do piekarnika i włączyć do temp. 150 st. C (termoobieg) lub 180 st.C (bez termoobiegu) i piec do zezłocenia się ciasta. Ja o swoim zapomniałam w całym moim chwilowym roztargnieniu i bardziej się zbrązoiło niż zezłociło;) Ale i tak było smaczne :)


Wzorek wykonujemy łyżką
 

Składniki na krem:
  • 250 ml maślanki
  • 2 żółtka
  • 1/4 szkl. cukru
  • 3 łyżki mąki
  • szczypta soli
  • łyżeczka ekstraktu waniliowego
  • 1/2 szkl. kremówki
Ponadto:
  • miękkie owoce sezonowe, tropikalne lub z puszki
Wykonanie:

W garnku z grubym dnem wymieszaj maślanką, żółtka, cukier, mąkę, sól i ekstrakt. Postaw na małym ogniu i mieszaj, aż masa zgęstnieje. Zestaw z palnika i zostaw do przestudzenia. Śmietanę kremówkę ubij w osobnym naczyniu. Gdy masa maślankowa przestygnie dodawaj do niej partiami kremówkę miksując na niskich obrotach. Po połączeniu przełóż masę na przestudzony spód ciasta, równomiernie rozsmaruj i układaj wybrane przez siebie owoce. Przed podaniem schładzaj tartę w lodówce, najlepiej całą noc.

Smacznego:)



LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...